„Chory na studnię” to
prozatorski debiut Adama Ziemianina, którego opowiadania krążyły
wcześniej po literackim świecie niczym motyle nad jarzącą się studnią
czasu.
„Nagle do kuchni przez otwarte okno wleciał piękny motyl. Nie
wiedziałem czy był to mieniak tęcznik, czy rusałka pawik, a może był to
sam admirał, lecz ojciec od razu poznał się na nim. -O! Rusałka pawik –
krzyknął i zaraz zerwał się z siatką na motyle, szalejąc po kuchni.
-Musi być mój! Musi! Musi! - emocjonował się i prawie unosił się nad
ziemią, choć miał swoją wagę. I udało się. Rusałka pawik trafiła do
jego siatki. Ojciec był szczęśliwy. Obejrzał motyla do słońca, coś tam
z nim pogadał i po chwili puścił go na wolność.” - fr. powieści.
Rzeczpospolita
Powtarzalność
pór roku wciąż niepowtarzalna Po
ubiegłorocznym zbiorze wierszy „Przymierzanie peruki”, w którym opisał
chorobę, umieranie i śmierć swojej żony Marii, Adam Ziemianin zaskakuje
nas tomem poezji pod znamiennym tytułem „Co za szczęście!”.
Serdecznie witam wszystkich na pierwszej
zielonej stronie poświęconej życiu i twórczości Adama
Ziemianina,
stworzonej z filologiczną dociekliwością i dokładnością ; )
Tu jest odpowiednie miejsce, aby podziękować opiekunowi mojej pracy
magisterskiej pt. Mitologia własna Adama Ziemianina- profesorowi UW
Andrzejowi Lamowi za życzliwość, Arowi za pomoc techniczną i dobre
serce oraz samemu poecie, za to, że chce, aby każdy dobrze się przy nim
czuł... Życzę Wam miłych spotkań z poezją, w której każdy,
zgodnie z
życzeniem artysty, znajdzie coś dla siebie, jakieś miejsce, jakiś
kącik...